Astroportal.pl
Polskie efemerydy na rok 2018
 

Andrea Bocelli: pocałunek Boga

Autor: Robert Antoniak

W dniu 22 września 1958 roku w przepięknej Toskanii niedaleko Pizy przychodzi na świat Andrea Bocelli – człowiek zjawisko, fenomen na niespotykaną skalę. Elizabeth Taylor powiedziała, że został pocałowany przez samego Boga, a Celine Dion, że gdyby Bóg śpiewał, to brzmiałby jak Bocelli. Osobowość tego najbardziej współcześnie znanego na świecie Włocha jest ogromnie zdumiewająca. Okrutny los, który nie pozwolił cieszyć się kolorami i wizualnym pięknem tego świata, jednocześnie obdarzył go nieprzeciętnym talentem, dostarczając milionom ludzi artystycznych doznań najwyższych lotów.

Zanim jednak Bocelli stanie się fenomenem na skalę światową, przez Pizę przepłynie jeszcze dużo wody, a z oczu Andrei wyleje się morze łez. Niewiele brakowało, by artysta w ogóle się nie urodził. Błędne diagnozy lekarskie oraz nieprawidłowe leczenie jego ciężarnej mamy miały wskazywać, że Bocelli urodzi się z bliżej nieokreśloną niepełnosprawnością, przy czym utraty wzroku nie brano pod uwagę w ogóle. Lekarze zasugerowali aborcję, ale matka odrzuciła lekarskie sugestie i postanowiła urodzić. Chwała jej, bo to, kim Bocelli jest dzisiaj, zawdzięcza m.in. swojej odważnej decyzji! Bocelli to osobowość wielkiego formatu, kompozytor i autor piosenek, multiinstrumentalista i producent muzyczny, najlepiej sprzedający się śpiewak operowy na świecie i jeden z artystów z największą liczbą sprzedanych wydawnictw muzycznych w historii. Zdobywca wielu międzynarodowych nagród i orderów. Co ciekawe jest też mężem i ojcem kilkorga dzieci. Czy w ogóle jest możliwe, by niewidomy człowiek osiągnął tak dużo?

Z tą astrologiczną analizą powinni zapoznać się wszyscy ignoranci mający głęboko w poważaniu wiedzę astrologiczną. Pomimo tego, że każdy rodzi się ze swoim układem gwiazd (czyt. kosmicznym kodem) i nie każdy jest Superwgwiazdą, to biografia tego artysty jest na tyle urzekająca, że powinna być inspiracją dla wszelkiego rodzaju życiowych nieudaczników, nieustannie narzekających na trudny los. Od lat sławny tenor nie tylko koncertuje w wielkich obiektach lecz także kameralnych salach. Śpiewa zarówno dla zwykłych ludzi, jak i dla możnych tego świata, dla miliarderów, książąt, rodzin królewskich, prezydentów, a nawet papieży. Kochają go miliony fanów na całym świecie, a barwa jego głosu zapiera dech w piersiach. Jest jak wielki wyciskacz łez. Swoim śpiewem potrafi dotrzeć do głębi duszy poruszając wszystkie wrażliwe jej zakamarki. Zanim jednak do tego doszło, przebył długą i bardzo uciążliwą drogę. Od urodzenia ma problemy ze wzrokiem (wrodzona jaskra rozwijała się dość szybko), a w wieku 12 lat otrzymuje cios ostateczny. Nieszczęśliwy piłkarski wypadek powoduje wylew krwi do mózgu i skutkuje całkowitą utratą wzroku. Można więc sobie wyobrazić, z czym przyszło mu się zmagać. Spójrzmy zatem w gwiazdy i zobaczmy kilka najciekawszych rzeczy.


Horoskop Bocellego - Merkury w domicylu

Już na pierwszy rzut oka widać bardzo silną Pannę, w której jest ascendent, Słońce, Ceres, Merkury, Wenus i Pluton. Bystry, praktyczny i analityczny umysł, dokładność, precyzja i usystematyzowany tok rozumowania. Każdy szczegół musi być wychwycony i przeanalizowany, gdyż takie są cechy znajdującego się na ascendencie Merkurego (18 st. Panny). Sprawuje on tu władztwo nie tylko nad ascendentem i planetami w znaku Panny, ale też Marsem i medium coeli w Bliźniętach, co tym samym czyni go dyspozytorem i władcą horoskopu. Merkury gra tu pierwsze skrzypce, a ścisła koniunkcja z ascendentem pozwala stwierdzić, że inteligencja Bocellego jest dużo większa niż przeciętna. Ukazuje to wszechstronność wielu wrodzonych cech, z których intensywne pragnienie komunikacji ze światem, talent oratorski i zdolność przyswajania języków obcych mogą być wiodące.

Andrea Bocelli horoskop
Andrea Bocelli ur. 22.09.1958 g. 5.10, Lajatico, Toskania, Włochy, klasyfikacja: AA, źródło: książeczka urodzenia dziecka, astro.com, domy Kocha

Ma również wielkie predyspozycje na pisarza, lekarza, badacza, naukowca i wiele, wiele innych. Tyle tylko, że Merkury nie jest w stanie wykorzystać całego swojego potencjału, ponieważ razem z Wenus jest związany traumatycznym układem z Saturnem. Na skutek utraty wzroku Bocelli przyjmuje bardzo rygorystyczną dyscyplinę życia. Musi się asymilować do nowych okoliczności i nowych metod nauki, a to wszystko wiąże się z niezmiernie wydłużonym czasem. W swojej praktyce astrologicznej wiele razy zauważyłem, że negatywne działanie Saturna w 4. sektorze horoskopu czyni człowieka więźniem w swoim domu, i albo dzieje się tak na skutek jakiejś formy inwalidztwa (swojego lub członków rodziny), albo innych ograniczających domowych obciążeń z jakimi przychodzi się zmierzyć. Sytuacja może być nieco lżejsza, jeśli Saturn ma łagodne połączenia z ważnymi planetami. W horoskopach nocnych tak położony Saturn może być sprawcą chorób i trudnego dzieciństwa, i tak też się objawiło w życiu Andrei Bocellego. Saturn to przecież surowy nauczyciel, Pan Karmy i Strażnik Czasu.

Przekleństwo przekute w sukces

Bocelli jest jednak mocno zdeterminowany i nie poddaje się. Każdego dnia podejmuje wyzwanie, a odwagi i wytrwałości dodaje mu wielki trygon Słońce/Księżyc/Mars. Będąc człowiekiem niewidomym z powodzeniem kończy Uniwersytet w Pizie. Zostaje prawnikiem i włada kilkoma językami. Z racji całkowitej utraty wzroku biegle posługuje się także alfabetem Braille'a, a po godzinach pracy przy blasku księżyca gra na fortepianie w toskańskich restauracjach i śpiewa o miłości.

Pomimo kwadratury z Saturnem Merkury ma tu znakomite połączenie z Księżycem w 5. domu, który z rozbieżnego trygonu przechodzi w aplikacyjny trygon ze Słońcem. Aspekty te niosą artystyczną osobowość i stanowią dla Bocellego bazę dla twórczego rozwoju, świadczą też o tym, że jego emocje dobrze współgrają z intelektem. Nie dziwi więc, że przy takich aspektach życie Bocellego jest bardzo twórcze. Warto nadmienić, że Księżyc, który włada 11. domem horoskopu sugeruje, że w jego życiu zjawią się przyjaciele, protektorzy i różni sponsorzy, spełnią się nadzieje i wielkie marzenia. Życie pokazało, że Księżyc doskonale wypełnił swoją rolę.

Przeznaczeniem Bocellego będzie głównie muzyka i artyzm, co zresztą wiele razy podkreślał, dlatego dużo uwagi należy poświęcić innej planecie. Mamy tu wpływ silnie zaznaczonego benefika - Wenus (16 st.), która bardzo imponująco działa na wielu płaszczyznach. Pomimo iż w znaku Panny jest w tzw. upadku, to absolutnie nie należy jej tu lekceważyć. Akurat w tym miejscu Panny jest ona mocna i czuje się bardzo dobrze. Odcinek 7 -17 st. Panny to termy należące do Wenus, więc w tym położeniu mocno wzrasta jej siła, zwłaszcza że jest też jedną z planet władców troistości.

Ponadto Wenus przebywa w swoim dekanacie, a 2. dekanat Panny to między innymi wybitne zdolności krasomówcze i piękny wokal. Jej pozycja jest od strony 12. domu czyli tam, gdzie Wenus ma swoje wywyższenie. Oprócz złączenia z Merkurym i ascendentem, jest też w koniunkcji z Gwiazdą Mizar. Gwiazda ta ma ogólnie złą sławę, ale dla artystów działa odwrotnie. Ludziom związanym ze sztuką niesie bardzo pozytywny wpływ na sprawy artystyczne, nadając im bardzo twórczego ducha (najlepszym tego przykładem jest Amadeusz Mozart).

Wenus w horoskopie Andrei Bocellego tworzy też trygon z Punktem Fortuny, i to zarówno wg formuły dziennej (13 st. Koziorożca) jak i formuły nocnej (23 st. Byka). Ponadto jest władczynią 2. sektora (środki finansowe i wszelkie wartości) oraz 9. sektora (podróże po świecie, religia, prawo), więc jej pozycja na ascendencie z władcą horoskopu Merkurym jest nieoceniona i realizuje się znakomicie.

Gdyby do tego uwzględnić domy księżycowe, to Wenus jest tu w XIII domu księżycowym, co daje silny pociąg do blichtru oraz podróży o charakterze rozrywkowym. W połączeniu z Merkurym i ascendentem obdarza nie tylko bardzo pięknym głosem i stylem wysławiania się, ale też pięknym charakter pisma i dużą wrażliwością manualną (zwłaszcza przy użyciu różnych instrumentów). Ponadto dokładnie na osi znajduje się również arabski Punkt Sztuki, co jeszcze bardziej podkreśla pociąg Bocellego do spraw artystycznych.

Wenus przy ascendencie daje nie tylko uzdolnienia do muzyki, poezji czy szeroko rozumianej sztuki. Obdarza też fizycznym pięknem, dodaje wdzięku. Człowiek ma dobre maniery, jest uprzejmy, zrównoważony, a do każdego otoczenia potrafi wnosić harmonię i piękno. No i trzeba przyznać, że wygląd zewnętrzny Bocellego jest unikalny i powalający, swoim osobistym urokiem i barwą głosu hipnotyzuje niemal każdego widza. Jeśli zaś zwrócić uwagę z kim najczęściej tworzy sceniczne duety, to prawie zawsze są to piękne, sławne zagraniczne gwiazdy, z którymi Andrea najczęściej śpiewa o miłości. Wzrok, jaki przy tym kierują w stronę Bocellego, jest też bardzo wymowny. Tak to właśnie przejawia się działanie artystycznej Wenus.

Ścieżka przeznaczenia

Skoro już o przeznaczeniu mowa, warto spojrzeć na oś węzłów karmicznych. W odniesieniu do Węzła Północnego (przyszłość) położonego w artystycznej Wadze, ogromnie ważne jest, by człowiek starał się wybrać zawód związany z szerokimi kontaktami z ludźmi, i tak by przede wszystkim te działania były potrzebne ludziom. I rzeczywiście podążając ścieżką artysty, Andrea Bocelli wspaniale to karmiczne zadanie wypełnia, podróżuje po całym świecie i wnosi ogrom bogactwa w ludzką wrażliwość. Węzeł Północny, który znajduje się w 2. domu w koniunkcji ze Spiką, najszczęśliwszą gwiazdą na niebie, przynosi mu wielkie bogactwo i sławę. Koniunkcję węzła wspiera dodatkowo Gwiazda Rigel na medium coeli (kariera). Obdarza ona Bocellego determinacją, koncentracją na obranym celu oraz talentem kompozytorskim.

Jako że Wenus w Wadze ma swój domicyl, a Saturn wywyższenie, to aspekt pomiędzy tymi planetami (kwadratura) przynosi odpowiedź, dlaczego Bocelli wybrał taki zawód a nie inny. Saturn władający domem twórczości oraz koziorożcowym Księżycem w 5. domu, będącym w trygonie do Wenus, Merkurego i Słońca, już od dzieciństwa wywiera na Bocellego kosmiczną presję, by muzyka poważna (saturniczna) stała się całym jego życiem. Rodzina wspomina, że jedynym sposobem by uciszyć częsty płacz 5-latka była puszczana z gramofonu muzyka klasyczna. Nie dziwi więc, że już w wieku 6 lat Bocelli rozpoczyna naukę gry na fortepianie i flecie, wtedy też progresywne Słońce na dobre przemierza artystyczną Wagę. Rok później, gdy władca horoskopu Merkury przekracza w progresjach granicę Panny i Wagi, dochodzą kolejne instrumenty (saksofon, puzon, gitara i perkusja). Jako siedmiolatek był już w stanie rozpoznawać słynne głosy i naśladować wielkich śpiewaków.

Andrea Bocelli progresje na 1965
Wykres progresji na 7 rok życia (1965/1966)

Wszystko to dzieje się w czasie, gdy przez ascendent, Merkurego i Wenus przechodzi muzykalny Uran z potężnie transformującym Plutonem. Muzyka, która rzadko gościła w domu rodzinnym, zajmuje w jego życiu pierwsze miejsce. Postanawia, że zostanie tenorem, a w przyszłości na skutek krytyki niektórych znawców opery powtórzy wiele razy, że chce być najlepszym tenorem świata. W wieku około 50 lat zapisuje się do Conservatorio La Spezia i otrzymuje dyplom im. Giacomo Pucciniego.

Niech się dzieje wola nieba czyli nie sposób ujść przeznaczeniu

Tu dochodzimy do krytycznego momentu, który całkowicie zmienia życie przyszłego artysty. Konfiguracje planetarne poukładały się tak nieszczęśliwie, że w końcu doprowadziły Bocellego do trwałego kalectwa, które i tak było mu przeznaczone. Krótko przed urodzinami w dniu 11 września 1969 roku na osi ascendentu dochodzi do zaćmienia Słońca, które także kwadraturą aspektuje oś mc/ic. W zaćmieniu bierze udział również Pluton, a to dla małego Bocellego sygnał, że wkrótce czeka go diametralny i bardzo traumatyczny zwrot.

Andrea Bocelli zaćmienie
Zaćmienie Słońca na 11.09.1969 godz. 20.56

Potwierdza to również solariusz 1969/1970 ustawiony na Lajatico. Ascendent solariusza jest w znaku Bliźniąt w koniunkcji z Północnym Okiem Byka (oko prawe) należącym do gwiezdnej gromady Hiady, znane też jako płaczki lub płaczące gwiazdy. Według kilku źródeł Hiady z Okiem Byka oraz sąsiednie Plejady z najjaśniejszą gwiazdą Alcyone są gwiazdami nieszczęścia i wskazują na wypadki, zranienia i ślepotę.

 Andrea Bocelli solariusz 1969/70

Solariusz 1969/1970

Władca horoskopu urodzeniowego i ascendentu solarnego Merkury porusza się w solariuszu ruchem wstecznym i jest w złączeniu z Jowiszem (władcą 8. domu). Jak wiadomo dom 8. wiązać się może z operacjami, zagrożeniem życia, a nawet śmiercią. Koniunkcja ma miejsce na gwieździe Algorab, przynoszącej wypadki i zranienia. Bardzo silny i wywyższony Mars na szczycie domu 8. solariusza, który w natalu włada domem 8., jest w ścisłej kwadraturze do Słońca - władcy roku solarnego. Również widzimy, że do Słońca zmierza Pluton, który w horoskopie urodzeniowym przebywa w domu 12. Oznacza to więc, że życie chłopca było w wielkim zagrożeniu i ma ulec całkowitej przemianie. Ponadto drugie światło Księżyc, będące zarówno w natalu jak i w solariuszu pod władaniem Saturna, jest przez niego kontrolowany i zmierza do niego aplikacyjną kwadraturą. Saturn znajduje się w domu swojej radości i w koniunkcji z parą nieszczęśliwych gwiazd Hamal/Szedar. Astrolożka Elsbeth Ebertin miała w swoich zbiorach wiele horoskopów osób, u których Saturn w koniunkcji z Hamal przynosił upadki i różne obrażenia głowy.

Jak więc widać horoskop na okres pomiędzy 11. a 12. rokiem życia jest przesączony tak złowróżbną i ciężką energią, że musiała ona znaleźć swoje ujście. Z początkiem kwietnia 1970 roku progresywna Wenus wchodzi do swojego królestwa - znaku Wagi, progresywny Mars uściśla kwadraturę do Plutona, a Słońce z Merkurym tworzy opozycję z transformującą Eris. Eris ma działanie podobne do Plutona, działa transmutująco i nieodwracalnie. Człowiek musi jakby umrzeć by narodzić się do nowego życia, ale na dużo wyższym planie. Wroński, który przebadał dziesiątki tysięcy horoskopów, pisał, że wpływ Eris najbardziej jest widoczny u osób znacznie przerastających innych zarówno duchowo, jak i intelektualnie. Eris w horoskopie Bocellego jest w 10. stopniu Barana (głowa), który w stopniach ekliptycznych odpowiada za gałki oczne. Musi się zatem zdarzyć coś, przez co mały Bocelli narodzi się do nowego życia!

Mały Andrea uwielbia grać w piłkę, obok muzyki jest to coś, co przynosi mu wielką radość. Poprzez trygon Słońce/Księżyc/Mars ma duży napęd na sport. W wieku ok. 12 lat wychodzi na boisko i dochodzi do nieszczęśliwego wypadku. Przyjmuje pozycję bramkarza, co w natalu znakomicie odzwierciedla Saturn w 4. domu (mur, obrona). Po latach wspomina: „Grałem w piłkę nożną i pewnego dnia podczas pojedynku gwałtownie zostałem uderzony piłką w twarz w prawe oko. Było to jedyne oko, którym mogłem zobaczyć światło i kolor”. Na skutek uderzenia Bocelli doznaje wylewu krwi do mózgu i bezpowrotnie traci wzrok. To aż wręcz niewiarygodne by tak precyzyjnie wykonał się zapis nieba!!!

Astrologiczne wskaźniki kalectwa

Astrologia medyczna to dość skomplikowana dziedzina i jak wiemy wiedza z bardzo wysokiej półki. U Andrei Bocellego sprawa wygląda tak, że rozpatrując dom 6. (choroby) widzimy Chirona w retro, więc już na wstępie jest on zwiastunem wielu cierpień i bólu. Ale z racji tego, co się wydarzyło ze wzrokiem, należy uwzględnić inne rzeczy. Bocelli od dziecka chorował na wrodzoną jaskrę, której przyczyna tkwi w zbyt dużym ciśnieniu w gałce ocznej, a to może prowadzić do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Wg Astrologii Medycznej dr Konaszewskiej za nerwy wzrokowe i worek spojówkowy odpowiedzialny jest Neptun. U Bocellego Neptun jest pod władaniem Marsa i Plutona, a te jak widać ustawione są do siebie w bardzo niekorzystnym układzie (łączy je aplikacyjna kwadratura).

Mars będący naturalnym władcą znaku Barana (głowa, twarz, oczy), i który ogólnie odpowiada za ciśnienie i energetykę organizmu, znajduje się w 0 st. 13 min. Bliźniąt w koniunkcji z Alcyone. Gwiazda ta jako centralny i najjaśniejszy punkt Plejad ma bardzo szkodliwy wpływ na wzrok, niesie uszkodzenia oczu aż do ślepoty, szczególnie gdy jest w połączeniu ze światłami (Słońcem i Księżycem). Generalnie wszystkie gwiazdy Plejad mają naturę Księżyca i Marsa i przynoszą choroby autoimmunologiczne oczu, zapalenie spojówek, rany kłute, rany operacyjne i całkowitą ślepotę. W koniunkcji z Marsem niosą wiele urazów głowy, straty i cierpienia przez ogień, a przy krytycznych aspektach z Marsem i Saturnem gwałtowną śmierć poprzez uderzenie, ranę kłutą, wypadek, morderstwo czy zrządzenie losu. Trzeba też podkreślić, że Mars Bocellego był wolnobieżny i zmierzał w progresjach do stacjonarności, by po niecałych 20 latach wejść w fazę retrogradacji.

Ponadto w horoskopie mężczyzn prawym okiem włada Słońce, a lewym Księżyc. U Bocellego oba światła przebywają w niekorzystnych termach: Słońce w termach Marsa, a Księżyc na wygnaniu w termach Saturna. Oba też ciała mają aplikacyjne połączenie z Marsem, który w horoskopie rocznym wyzwolił cały ten nieszczęśliwy układ. W kwadraturze do Słońca zadziałał jak rana kłuta na prawe oko, jedyne, którym Andrea Bocelli mógł widzieć.

Koniecznie warto też nadmienić, że Słońce Andrei Bocellego znajduje się na bardzo gwałtownej gwieździe Alkaid/Benetnash znanej też płaczką, która jest bardzo destrukcyjna i pozbawiła życia wielu ludzi. Związana jest z żałobą, cierpieniem i ciszą. Przy aspektach z Marsem lub Uranem może prowadzić do nagłej i dziwnej śmierci. Ze znanych tragicznie osób, w horoskopach których Alkaid był zaznaczony byli m.in. John Lennon i Bruce Lee.

Pocałunek Boga

Po utracie wzroku załamuje się cały jego świat. Matka wspomina, że przestał szlochać dopiero po ośmiu miesiącach, kiedy po pierwszej operacji oka usłyszał w szpitalu, jak rosyjskie dziecko odtwarzało płytę z muzyką klasyczną. Po jakimś czasie Bocelli podnosi się z traumy i nie poddaje się. Przestawia się na całkowicie inny model życia i kontynuuje dalszą naukę. Zabiera mu to dużo czasu, ale staje się bardziej wrażliwy na wszelkiego rodzaju bodźce zewnętrzne. Po wielu latach wyrzeczeń, systematycznej nauki i rozwijania talentów, uciążliwość życia codziennego staje się dużo mniejsza. Bocelli gra w toskańskich restauracjach i ma szerokie grono wielbicieli. Kiedy progresywna Wenus zbliża się do Węzła Północnego. poznaje swoją przyszłą małżonkę. W 1992 roku, gdy progresywne Słońce wchodzi w koniunkcję z władcami domu 7 Jowiszem i Neptunem, Bocelli razem ze swoją dziewczyną biorą ślub. Wtedy też (1992) w jednym z barów, w których gra i śpiewa, zjawia się włoska gwiazda rocka Zucchero. Głos Bocellego od razu go chwyta za serce i postanawia zrobić nagranie jak śpiewa "Miserere". Zucherro wręcza taśmę Luciano Pavarottiemu, a ten po wysłuchaniu stwierdza : "Nikt nie ma piękniejszego głosu od niego" i osobiście postanawia zainteresować się młodym tenorem.

Andrea Bocelli progresje na 1992
Progresje na ślub z Enriką Cenzatti 27.06.1992

Od tej chwili życie Andrei Bocelli po raz kolejny zmienia się diametralnie, a największy rozgłos i sława przyszły po roku 2000, kiedy progresywne Słońce, Wenus i Jowisz łączą się ze sobą na niebie, a w roku 2005 progresywny ascendent wchodzi w koniunkcję z Węzłem i Spiką – najszczęśliwszą gwiazdą na niebie.

Andrea Bocelli progresje na 2005
Progresja na wrzesień 2005

Utrata wzroku nigdy go nie zniechęciła do robienia tego, co kochał w życiu najbardziej: "Śpiew - mówi Bocelli - było moim przeznaczeniem".

I tu na koniec przyszły mi na myśl słowa mojego przyjaciela, który po stracie oka powiedział: „Bo czasem bywa tak, że człowiek musi stracić swój wzrok, by naprawdę mógł przejrzeć na oczy”.

 

Robert Antoniak, Londyn, 24.09.2018

Opublikowano na Astroportal.pl 24.09.2018


Robert Antoniak astrologRobert Antoniak jest astrologiem, który od 2001 r. mieszka w Londynie. Brał udział w wielu polskich warsztatach astrologicznych, m.in. w Warszawskiej Szkole Astrologii oraz Polskim Towarzystwie Astrologicznym. Jedną z jego wielu pasji obok astrologii są podróże i muzyka klasyczna. Jest również autorem kilkunastu artykułów, które ukazały się w prasie polonijnej na terenie Wlk. Brytanii i Australii. Kontakt: astrologia33@gmail.com

 

 

 

 

Na Astroportalu przeczytasz również inne moje artykuły:

Wybory prezydenckie w USA 2016 

Wybory prezydenckie Francji 2017

Horoskop Andrzeja Dudy III Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej

Gwiazda Betlejemska - tajemnica Trzech Magów

Doda Elektroda, zawsze jest na nią moda