Astroportal.pl
Polskie efemerydy na rok 2017
 

Roman Polański i jego pechowy horoskop na Szwajcarię

Izabela Podlaska-Konkel

Skandalista, pracoholik, seksoholik i geniusz kina w jednej osobie nie uciekł przed swoim życiowym fatum. Po 31 latach złapano go w mieszczańskiej i statecznej Szwajcarii, słynnej dotychczas z dyskrecji i przychylności dla wszelkiej maści uciekinierów. Dlaczego nawet w takim kraju Polańskiemu los nie sprzyja?

Urodzony na zaćmieniu Słońca
Jako solarny Lew Polański od dziecka był bardzo niezależny. Mimo okropieństw wojny udało mu się przeżyć dzięki sprytowi i odwadze. Lwy mają jednak i wady. Są zarozumiałe, egocentryczne i nie liczą się z nikim. Taki jest też Polański. Od dziecka nie uznawał żadnych autorytetów i robił zawsze to, co chciał. Reżyser urodził się w mało fortunnym dniu w roku, tuż przed zaćmieniem Słońca.

Horoskop Romana Polańskiego

Horoskop Romana Polańskiego ur 18 sierpnia 1933, godz. 10.30, Paryż, Francja
Źródło informacji: Astrodatabank, godzina z aktu urodzenia


Dzieci urodzone podczas dni zaćmienia mają do wypełnienia poważną życiową misję, ale również muszą się borykać z dużymi trudnościami i przeciwnościami losu, czują się zawsze inne i wyobcowane. Dlatego życiem Polańskiego od dziecka kierowało swoiste fatum – jego żydowska rodzina przeprowadziła się z Paryża do Krakowa w 1937 roku, dwa lata przed wybuchem II wojny światowej. Kolejne nieszczęścia to tragiczna śmierci matki w obozie koncentracyjnym (z jego nienarodzonym bratem w brzuchu), zamordowanie przez sektę Mansona jego żony Sharon Tate (która była w ciąży), a potem kontrowersyjny proces o gwałt na 13-latce i wieloletnie ukrywanie się przed amerykańskim sądem.

Wenusowe przyjemności
Polański, jak każdy rasowy zodiakalny Lew, lubi używać życia. W jego horoskopie Wenus, planeta sztuki i harmonii, ale też rozrywek i erotyki, jest w koniunkcji z Jowiszem. Obie te planety zwane są przez astrologów małym i dużym szczęściem, ale w horoskopie Polańskiego co za dużo, to niezdrowo. Wenus jest w znaku swojego upadku - w Pannie, nie działa więc tak dobroczynnie, jak w innych znakach. Reżyser potrafił zdobywać pieniądze na kolejne filmy, ale prawie za każdym razem przekraczał budżet i czas realizacji zdjęć. Jego produkcje stawały się coraz droższe i coraz mniej opłacalne. Opinia filmowego geniusza ratowała go z finansowych tarapatów, ale Polański konsekwentnie swoje szczęście do pieniędzy marnował na rozrywki i kobiety.

Ciemna strona Księżyca
W horoskopie urodzeniowym Księżyc odpowiada za dzieciństwo, poczucie bezpieczeństwa i intymne relacje. Polański ma bardzo silny Księżyc, bo w znajduje się on znaku Raka, którym włada. Dlatego Polański jest bardzo wrażliwym i zdolnym artystą, mistrzem psychologicznego dramatu i twórcą wielu przejmujących thrillerów. Każdy Księżyc ma i ciemną stronę. Polański lubi grać na emocjach innych, zgłębiać najbardziej prymitywne instynkty i przekraczać granice prawa i moralności. Na Księżyc w jego horoskopie silny wpływ wywiera Pluton, planeta przemocy i skrajnych emocji. Dlatego w swoich filmach zajmował się okultyzmem i ciemną stroną ludzkiej psychiki, a w życiu nie wystarczały mu erotyczne kontakty z kobietami w swoim wieku, bo wolał w łóżku zakazany owoc czyli nastolatki. Do tego dochodzi półkrzyż, jaki tworzy Księżc i Pluton z opozycją Marsa i Urana. To sprawia, że erotyczne eksperymenty, niekownencjonalne związki, lekceważenie różnicy wieku w związkach seksualnych i partnerskich oraz nienasycenie jest wciąż obecne w jego żyiu.

Pechowa trzynastka
Polańskiemu przez wiele lat udawało się bezkarnie wieść hulaszcze życie. Nawet jego dwie pierwsze żony, Barbara Kwiatkowska (Bliźnięta) i Sharon Tate (Wodnik), przymykały oko na jego seksualne wybryki i nocne eskapady po klubach w towarzystwie młodocianych nimfetek. Tajemnicą poliszynela było bowiem, że reżyser lubi towarzystwo bardzo młodych kobiet. Aż w marcu 1977 roku spotkał swoją pechową trzynastkę, czyli trzynastoletnią Samanthę Geimer. Po spędzeniu z nią intymnego wieczoru został oskarżony przez jej matkę o gwałt. W czasie procesu przestraszył się kary więzienia i korzystając z okazji uciekł do Europy. Po 31 latach od tamtej afery (gra liczb czy kolejny znak fatum – przestawiona trzynastka!) na mocy umów międzynarodowych został złapany na lotnisku w Szwajcarii i odstawiony do aresztu, gdzie czeka na ekstradycję do USA.

Atak planet
Polańskiemu przez trzy dekady udawało się uciekać amerykańskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Dlaczego właśnie teraz został pojmany? Złożyło się na to kilka czynników.

Po pierwsze, rok 2009 jest dla niego czasem nagród i rozliczeń za to wszystko, czego dokonał przez ostatnie trzydzieści lat. W jego horoskopie utworzyła się bowiem pełnia progresywna w znakach stałych: Skorpion (Słońce) - Byk (Księżyc), która ustawiła się w kwadraturze do jego progresywnego Saturna.

Polański - horoskop progresywny

W środku horoskop urodzeniowy Polańskiego, na zewnątrz horoskop progresywny na 26.09.2009 r.


Do Szwajcarii przyjechał, aby odebrać kolejną nagrodę za całokształt twórczości. Żaden Lew nie przepuściłby takiej okazji. Polański od lat starał się o umorzenie sprawy  o gwałt, ale w maju tego roku sąd w Los Angeles po raz kolejny odrzucił jego wniosek, bo reżyser nie chciał stawić się osobiście na procesie. A za stare błędy trzeba płacić, o czym przekonał się 26.09.2009 na lotnisku w Zurychu. Na jego Słońce działa teraz Neptun, planeta iluzji i samooszukiwania się, przez co reżyser poczuł się bezkarny i zapomniał o zagrożeniu. Na jego Wenus, planetę umów i relacji z ludźmi, silnie działają teraz dwie planety: Saturn, planeta ograniczeń i restrykcji, tradycyjnie związana z więzieniem i płaceniem za błędy oraz Uran, planeta nagłych zmian. Tak silne wpływy planetarne oznaczają jedno: Polańskiemu trudno się będzie tym razem wywinąć i tak czy inaczej będzie musiał zakończyć sprawę, która ciągnie się za nim przez pół życia. Dodatkowo w dniu zatrzymania tranzytujący Mars był dokładnie na MC reżysera, co oznacza nagłą zmianę statusu i niekorzystne wydarzenia ze służbami mundurowymi (w przypadku Polańskiego - z policją) oraz negatywny rozgłos.

Roman Polański - tranzyty na zatrzymanie w Szwajcarii

Tranzyty planet (na zewnątrz) na horoskop Romana Polańskiego (w środku) na dzień 26.09.2009


Dlaczego Szwajcaria?
Po drugie, Szwajcaria to jedno z najgorszych dla Polańskiego miejsc w Europie. Jego horoskop zmienia się tam tak bardzo, że reżyserowi grozi w tym miejscu ciągłe niebezpieczeństwo. Pluton, planeta przymusu, przemocy i nieuniknionych zmian, znajduje się w jego szwajcarskim horoskopie na osi kariery i rodziny (MC), co oznacza, że jego reputacja i poczucie bezpieczeństwa są tam silnie zagrożone. Dodatkowo trudna opozycja Mars - Uran zbilża się w tej relokacji do osi asc - dsc.

Roman Polański - horoskop relokowany na Szwajcarię

Horoskop relokacyjny Polańskiego na Zurich, Szwajcaria


Dni spędzone w szwajcarskim areszcie będą dla Polańskiego koszmarem, a niepewność jutra stanie się codzienną udręką. I nie ma co liczyć na  ulgowe traktowanie. Dopóki jest w Szwajcarii, nie uda mu się wynegocjować lepszych warunków w procesie, który po 31 latach wreszcie ma szansę się zakończyć. W jego interesie jest więc jak najszybsze opuszczenie Szwajcarii, bo w Kalifornii, gdzie przed laty toczył się proces, ma o wiele lepszy horoskop (Jowisz z Wenus przesuwają się tam na IC) i dużą szansę na łagodny wyrok.


Warszawa, 28 września 2009
Pierwsza publikacja tekstu w tygodniku "Gwiazdy mówią" nr 41/2009