Merkury w Lwie

Jeśli szukasz podstawowych informacji o astrologii i horoskopach, to jest forum dla ciebie. Zapraszamy do dyskusji również tych, którzy są zaawansowani i chcą podzielić się z mniej doświadczonymi osobami swoją wiedzą.

Moderatorzy: Izabela Podlaska, Olka, Mii Krogulska

Merkury w Lwie

Postprzez lizzy » poniedziałek, 17 stycznia 2011, 23:29

Witam:D

Nurtuje mnie sprawa władztwa i upadku -merkury- ,spotkałam się z opinia, że jest współwładcą i wyniesiony w -panna- , upadek w -ryby- , władztwo w -bliznieta- a wygnanie w -strzelec- ...

ale czytałam też, że wyniesiony w -wodnik- a w upadku we -lew-

jak to z tym -merkury- ???


jako że mój -merkury- ma trochę aspektów to ciężko mi sprecyzować jego "typowy" lwi charakter... a różne interpretacje jakoś do mnie nie trafiają

macie doświadczenia z takim -merkury- ?
lizzy
Użytkownik Księżycowy - często pisze
 
Posty: 195
Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 10:43

Postprzez toro » wtorek, 18 stycznia 2011, 00:40

Ja znam bardzo dobrze tylko trzy osoby z -merkury- we -lew- , i to dosyć bogato aspektowanym, tak więc moje spostrzeżenia nie mają zapewne zbyt wielkiej wartości dydaktycznej.
Cechy przypisywane lwiemu Merkuremu, które u owych osób odnajduję to :
- bardzo ekspresyjny, plastyczny sposób wysławiania się, ocierający się wręcz o grę aktorską - bogata gestykulacja, parodiowanie cudzego tonu głosu, sposobu poruszania się
- elokwencja - naprawdę bogate słownictwo, łatwe formułowanie myśli
- zdolności artystyczne, zainteresowanie sztuką
- olbrzymia kreatywność - np. potrafią b wymyślić jakąś ciekawą , barwną historyjkę - ''opowiadanie'', dowcip - na zawołanie
- obrażalskość - trzeba uważać na to, co się mówi bo -lew- -merkury- filtruje każde słowo przez gęste sito swojego ego i dopatruje się uszczypliwości czy urągania jego godności tam (czyt. w słowach), gdzie ich nie ma.Ale to takie moje bardzo osobiste spostrzeżenie, pewnie ta cecha zależy też od innych aspektów.
toro
Użytkownik Księżycowy - często pisze
 
Posty: 123
Dołączył(a): sobota, 13 grudnia 2008, 13:47

Postprzez Olka » wtorek, 18 stycznia 2011, 11:52

z tym obrażaniem zgadzam się, trudno się komunikować, bo trzeba wszystko mówić ostrożnie: " podoba mi się to co mówisz, ale....uważam że to bzdura";p
jeśli dodatkowo na -merkury- w -lew- leży -mars- - kłótliwość niespotykana, szczególnie względem kobiet (nie wiem czemu akurat tak kanalizuje się ta energia). bez marsa również zdarza się duża jakaś taka potrzeba posiadania racji...autorytatywność.
Merkury w lwie lubi konstruować wielkie pomysły, nie wchodząc w szczegóły, do wykonania przekona...słuchaczy (poddanych?).
Jego myślenie jest bardzo subiektywne, dąży do plastyczności, wyrazistości.
mówiąc gestykuluje, czasem opowiadając wykonuje monodramę, opisując np. "podróż do szkoły". W narrację może wkradać się przesada (taaaaakaaaa ryba), przecenianie własnej roli, etc
Mój opis brzmi bardzo krytycznie, ale ogólnie to sympatyczne położenie Merkurego, bo optymistyczne.
ps. wiadomix - aspekty go modyfikują;)
kobieta wychodzi z wody. obejmuje ją foka.
Avatar użytkownika
Olka
Użytkownik Wenusowy - dużo pisze
 
Posty: 635
Dołączył(a): wtorek, 31 marca 2009, 20:47
Lokalizacja: poznań

Postprzez Oscar Blackwind » wtorek, 18 stycznia 2011, 17:19

Wydaje mi się, że -merkury--lew- bardzo lubi rozmawiać o imprezach i zabawach, ewentualnie też życiu erotycznym, interesuje się kwestiami prokreacji. Lubi poczucie humoru, gagi i dowcipy, nie zdziwiłbym się gdyby ktoś taki miał cięty język. No oczywiście większość rozmów będzie oparta na motywie wychwalania swej osoby i swych dokonań pod niebiosa, ze szczególnym naciskiem na odwagę, zuchwałość, władczość, konstruowanie wrażenia że "świat leży mi u stóp". Ogólnie masa opowieści wzbudzających podziw wśród słuchaczy.

Nie że jestem złośliwy w tym momencie, ale po prostu znam dwie dziewczyny z takim Merkurym, no i u nich powyższe cechy objawiają się bardzo jaskrawo. Ale to tylko takie moje doświadczenie, do kompletu ;).
i believe in death, destruction, chaos, filth and greed.
Oscar Blackwind
Użytkownik Wenusowy - dużo pisze
 
Posty: 811
Dołączył(a): wtorek, 11 maja 2010, 19:42
Lokalizacja: Poznań

Postprzez lucy » wtorek, 18 stycznia 2011, 20:14

Olka napisał(a):z tym obrażaniem zgadzam się, trudno się komunikować, bo trzeba wszystko mówić ostrożnie: " podoba mi się to co mówisz, ale....uważam że to bzdura";p
jeśli dodatkowo na -merkury- w -lew- leży -mars- - kłótliwość niespotykana, szczególnie względem kobiet (nie wiem czemu akurat tak kanalizuje się ta energia). bez marsa również zdarza się duża jakaś taka potrzeba posiadania racji...autorytatywność.


niegdyś bliska mi osoba ma Merkurego, Marsa oraz Wenus we Lwie ... przez 13 lat nigdy sie nie obraził, własciwie się nie kłócił ... natomiast tak uzywa języka, że w piety idzie że ah! ... uwielbia wszelkie zabawy słowem ... jego hasło przewodnie "agresja jest cechą ludzi prymitywnych" i drugie "sztuką jest tak komuś dowalić żeby w pięty poszło i nie użyć przy tym ani jednego obraźliwego sformułowania - tak w kategoriach ogólnoludzkich"

ten tercet ma tylko aspekty ze sobą i kwadraturę do Neptuna (mówię o aspektach we właściwych żywiołach)

pozdr Lucy
lucy
Użytkownik Wenusowy - dużo pisze
 
Posty: 761
Dołączył(a): sobota, 28 lutego 2009, 23:36

Re: Merkury w Lwie

Postprzez Izabela Podlaska » środa, 19 stycznia 2011, 12:45

lizzy napisał(a):Witam:D

Nurtuje mnie sprawa władztwa i upadku -merkury- ,spotkałam się z opinia, że jest współwładcą i wyniesiony w -panna- , upadek w -ryby- , władztwo w -bliznieta- a wygnanie w -strzelec- ...

ale czytałam też, że wyniesiony w -wodnik- a w upadku we -lew-

jak to z tym -merkury- ???


jako że mój -merkury- ma trochę aspektów to ciężko mi sprecyzować jego "typowy" lwi charakter... a różne interpretacje jakoś do mnie nie trafiają

macie doświadczenia z takim -merkury- ?


Witam!
Merkury jest władcą znaku Bliźniąt i Panny, dlatego na wygnaniu jest w znakach przeciwnych - w Strzelcu i Rybach. W Rybach jest też w upadku, a w Pannie również w godności. Z tym zgadzają się astrologowie od wieluset lat.

Przypisywanie Merkuremy godności w Wodnikui wygnania w Lwie to XX wieczny wynalazek. Osobiscie nie spotkałam się z wytłumaczeniem, dlaczego i czy to działa - zodiak to logiczna całość.
Jak używać symboli astrologicznych na tym forum: http://astroportal.pl/forum/viewtopic.php?t=307
Avatar użytkownika
Izabela Podlaska
Użytkownik Jowiszowy - bardzo dużo pisze
 
Posty: 2660
Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 23:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Merkury w Lwie

Postprzez lizzy » sobota, 22 stycznia 2011, 18:47

Izabela Podlaska napisał(a):
Przypisywanie Merkuremy godności w Wodnikui wygnania w Lwie to XX wieczny wynalazek. Osobiscie nie spotkałam się z wytłumaczeniem, dlaczego i czy to działa - zodiak to logiczna całość.


dzięki za wyjaśnienie :D

....dlatego podobno, że -merkury- dobrze się czuje w znaku z trygonu powietrznego,-uran- to wyższa oktawa -merkury- , a w wodniku to taki "nowoczesny"merkury, myśliciel, intelektualista, kontaktowy, media, nowoczesne środki komunikacji, nowe technologie...
a w -lew- -merkury- cechuje się "spaleniem" -slonce- ....na takie opisy trafiłam....

i dlatego zastanawiałam się czy słaby w -lew- czy "kopa" dostaje aspektami raczej..... progresywne -slonce- mam właśnie na -natalny- -merkury- , więc z interpretacją zaczynam od znaczenia -merkury- w kółku właśnie
lizzy
Użytkownik Księżycowy - często pisze
 
Posty: 195
Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 10:43

Postprzez Izabela Podlaska » niedziela, 23 stycznia 2011, 11:00

Moim zdaniem dodawanie wywyższeń i upadków mija się z celem, bo to schemat stary i nie działają w jego ramach zbyt dobrze nowe planety transsaturniczne. To znaczy w [praktyce w interpretacji mało informacji daje to, że ktoś ma np. Plutona na wygnaniu w Byku :) Szczególnie w urodzeniowej czy horarnej.
Jak używać symboli astrologicznych na tym forum: http://astroportal.pl/forum/viewtopic.php?t=307
Avatar użytkownika
Izabela Podlaska
Użytkownik Jowiszowy - bardzo dużo pisze
 
Posty: 2660
Dołączył(a): środa, 10 października 2007, 23:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Daniela » czwartek, 27 stycznia 2011, 00:00

Dużo o sobie i głównie z przesadą. Znajoma z -merkury- w -lew- potrafi strzelać psalmy pochwalne na swój temat pierwsza klasa. Nigdy też nie pokalała się samokrytyką. Pewność wygłaszania własnych przekonań i bezpośredniość.
Daniela
Użytkownik Księżycowy - często pisze
 
Posty: 345
Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 14:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Merkury w Lwie

Postprzez Jusan » czwartek, 29 grudnia 2011, 20:42

Mój syn w wieku gimnazjalnym posiada -merkury- w -lew- i przejawia się to w jego niezachwianym przekonaniu, że wszystko umie i wie najlepiej (i wie to tak po prostu sam z siebie), ciężko mu cokolwiek wytłumaczyć, bo wychodzi z założenia, że nie potrzebuje, aby mu ktoś pomagał, czy coś podpowiadał. Typowy tekst: "Po co będę czytał instrukcję, przecież dobrze wiem, jak to zrobić" :-)

Ten -merkury- jest u niego w dokładnej koniunkcji z -wenus- (dom XI), ale nie wiem jeszcze, jak to powinno się przejawiać, bo specjalnego daru do pięknego wypowiadania się nie zauważyłam.
Jusan
 
Posty: 57
Dołączył(a): sobota, 11 grudnia 2010, 12:55

Re: Merkury w Lwie

Postprzez stargazer » środa, 1 lutego 2012, 13:08

Mam Merkurego w Lwie w koniunkcji z Jowiszem w 3 domu.
Cechy przypisywane lwiemu Merkuremu, które u owych osób odnajduję to :
- bardzo ekspresyjny, plastyczny sposób wysławiania się, ocierający się wręcz o grę aktorską - bogata gestykulacja, parodiowanie cudzego tonu głosu, sposobu poruszania się
- elokwencja - naprawdę bogate słownictwo, łatwe formułowanie myśli
- zdolności artystyczne, zainteresowanie sztuką
- olbrzymia kreatywność - np. potrafią b wymyślić jakąś ciekawą , barwną historyjkę - ''opowiadanie'', dowcip - na zawołanie
- obrażalskość - trzeba uważać na to, co się mówi bo filtruje każde słowo przez gęste sito swojego ego i dopatruje się uszczypliwości czy urągania jego godności tam (czyt. w słowach), gdzie ich nie ma.


Przyznam, że wiele się zgadza, może tych zdolności artystycznych nie tak dużo ;) Co do obrażalskości - myślę, że sporo tu zależy od położenia Słońca jako władcy. Widzę to szczególnie przy Słońcu w Raku.

Wydaje mi się, że -lew- bardzo lubi rozmawiać o imprezach i zabawach, ewentualnie też życiu erotycznym, interesuje się kwestiami prokreacji. Lubi poczucie humoru, gagi i dowcipy, nie zdziwiłbym się gdyby ktoś taki miał cięty język. No oczywiście większość rozmów będzie oparta na motywie wychwalania swej osoby i swych dokonań pod niebiosa, ze szczególnym naciskiem na odwagę, zuchwałość, władczość, konstruowanie wrażenia że "świat leży mi u stóp". Ogólnie masa opowieści wzbudzających podziw wśród słuchaczy.


Tu się nie bardzo zgodzę :) Ani ja, ani żadna z moich kilku znajomych z podobnie położonym Merkurym nie rozmawia specjalnie o imprezach, a o prokreacji może jedna z nich :) Co do wychwalania - to tez zależy od Słońca i reszty horoskopu. U siebie widzę wręcz skłonność do nadmiernej szczerości jeśli chodzi o własne niepowodzenia czy niewiedzę. Jedni to cenią, a inni myślą "Ale frajerka, sama się pogrąża" ;) Ale ja mam pokaleczone pierwszodomowe Słońce w Raku.

Aha, jeszcze parę osób zwracało mi uwagę, że dość głośno mówię. Nie jest to reguła, ale gdy się rozkręcę i rozemocjonuję, czasem przestaję kontrolować swój głos.
stargazer
 
Posty: 26
Dołączył(a): wtorek, 2 sierpnia 2011, 14:11

Re:

Postprzez Younglove » poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 22:20

Oscar Blackwind napisał(a):Wydaje mi się, że -merkury--lew- bardzo lubi rozmawiać o imprezach i zabawach, ewentualnie też życiu erotycznym, interesuje się kwestiami prokreacji. Lubi poczucie humoru, gagi i dowcipy, nie zdziwiłbym się gdyby ktoś taki miał cięty język. No oczywiście większość rozmów będzie oparta na motywie wychwalania swej osoby i swych dokonań pod niebiosa, ze szczególnym naciskiem na odwagę, zuchwałość, władczość, konstruowanie wrażenia że "świat leży mi u stóp". Ogólnie masa opowieści wzbudzających podziw wśród słuchaczy.

Nie że jestem złośliwy w tym momencie, ale po prostu znam dwie dziewczyny z takim Merkurym, no i u nich powyższe cechy objawiają się bardzo jaskrawo. Ale to tylko takie moje doświadczenie, do kompletu ;).

Również nie zgodzę się z tą opinią. Nie zauważyłam aby osoby z merukrym w lwie lubiły jakość szczególnie o tym gadać. Wszystko jeszcze zależy od innych aspektów ale pewnie też od wieku:P -merkury- -lew- lubi ubarwiać swoje wypowiedzi, lubi mieć rację a jak ktoś się z nim nie zgodzi to czuje się zraniony bo on naprawdę wierzy w to co mówi. Nie zgodzisz się z jedna rzeczą a on już dorobi sobie że nie zgadzasz się z całym jego światopoglądem:PJest bardzo emocjonalny i nie jest takim dyplomatą jak osoba z merkurym w wadze, chyba że jest w jakimś nieznanym towarzystwie ,na którym mu zależy. Nie dba o detale.
Younglove
 
Posty: 7
Dołączył(a): poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 14:05

Re: Merkury w Lwie

Postprzez czerwonymoskit » poniedziałek, 27 stycznia 2014, 15:27

Mam -merkury- w -lew- i to w 1 stopniu co podobno ma duże znaczenie. Znak w 100% zabarwia tą planetę, później energia znacznie spada. Z większością tu napisanych rzeczy się zgodzę. Obrażanie sie (choć to raczej do raczka mi pasuje). Wychwalanie siebie tak, jednak czy to musi być zawsze złe? Przesadna skromność moim zdaniem jest równie nieciekawa i szkodliwa jak zbytnie przechwalanie. Powiedzmy, że ktoś zdobył Mount Everest samotnie, zimą. Ten ktoś jest przesadnie skromny i w jakimś wywiadzie będzie mówił, że to nic takiego że to nie jego zasługa, że tak się jakoś wszystko sprzysięgło i się tam znalazł choć on sam by na krzesło nie wszedł i zapewne to dzięki komuś innemu i dajcie mi w ogóle spokój. Jest tu moim zdaniem odchylenie w drugą skrajność. Skoro dokonałeś czegoś wielkiego to znaczy tyle, że tego dokonałeś i kropka. Nie dokonałeś niczego więcej ani mniej tylko to o czym jest mowa. Zbytnia (nieproporcjonalna do konkretnego wydarzenia i niczym nieuzasadniona) skromność jest moim zdaniem tak samo bezsensowna jak zbytnie wychwalanie się pod niebiosa. Także tak samo szkodliwa i blokująca tego kogoś. Jest źłe się wychwalać i jest źle być przesadnie skromnym. :) ponieważ skrajności są złe. 0 (minimum) na skali leży dokładnie w tym samym miejscu co 360 (maximum). Tak więc jedną skrajnośc od drugiej dzieli cieńka czerwona linia, a właściwie nic nie dzieli :) Amen ;)
Avatar użytkownika
czerwonymoskit
 
Posty: 22
Dołączył(a): piątek, 7 maja 2010, 20:36
Lokalizacja: Stargard Szczeciński


Powrót do Astrologia dla początkujących

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

Not able to open ./cache/data_global.php